Komentarz do artykułu "Masło zmienia szaty", opublikowanego na łamach "Forum Mleczarskie Handel"
Warszawa, 12 października 2009 r.
GI-SME-060-35/09 - GI
Pan Janusz Górski
Redaktor naczelny
„Forum Mleczarskie Handel”
Szanowny Panie Redaktorze!
Na łamach „Forum Mleczarskiego Handel” w wydaniu 4/2009 wrzesień/październik 2009 ukazał się artykuł p. Janusza Górskiego pt. „Masło zmienia szaty”. Działając na podstawie art. 31 pkt. 1 ustawy Prawo prasowe z 28 stycznia 1984 roku (Dz.U. nr 5, poz. 24 z późniejszymi zmianami) proszę o zamieszczenie sprostowania o następującej treści:
Sprostowanie do artykułu
„Masło zmienia szaty”
W artykule „Masło zmienia szaty” Janusza Górskiego na łamach „Forum Mleczarskiego Handel” w numerze 4/2009 na stronie 62 zostały podane nieprawdziwe informacje i wprowadzające w błąd czytelnika:
I. W ramce na stronie 62 podano: Maślana ekstraklasa, według IJHARS
Wyjaśniam, że IJHARS czyli Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych jest centralnym organem powołanym na mocy ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (Dz. U. z 2001 r. Nr 5, poz. 44 z póź. zm.). do urzędowej kontroli żywności w Polsce. IJHARS nie klasyfikuje kontrolowanych produktów, nie nadaje wyróżnień, nie formułuje jakichkolwiek rankingów.
II. Wprowadzenie go na rynek było dużym wydarzeniem, gdyż bardzo atrakcyjna cena i wysoka jakość udowodniona przez certyfikowane laboratoria IJHARS działają na jego korzyść.
Wyjaśniam, że IJHARS wykonuje planowe i doraźne kontrole artykułów rolno-spożywczych. Ponadto wykonuje ocenę jakości handlowej na wniosek przedsiębiorcy, wydając po jej przeprowadzeniu świadectwo jakości handlowej.
W żadnym wypadku jednak IJHARS nie weryfikuje czy dany produkt jest wysokiej jakości. Zadaniem IJHARS jest m.in. sprawdzenie czy produkty spełniają wymogi jakości handlowej określone w obowiązujących przepisach lub deklarowane przez producenta.
Z poważaniem
Stanisław Kowalczyk,
Główny Inspektor Jakości
Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych
Komentarz do artykułu „Kontrola IJHARS-u” opublikowanym w serwisie www.agroinformacje.pl
Warszawa, 28 maja 2009 r.
GI-GM-060-13/09
Na łamach serwisu www.agroinformacje.pl ukazał się artykuł pod tytułem „Kontrola IJHARS-u”. Działając na podstawie art. 31. pkt.1 ustawy Prawo prasowe z 28 stycznia 1984 roku (Dz.U. nr 5, poz. 24 z późniejszymi zmianami) proszę o zamieszczenie sprostowania o następującej treści:
Sprostowanie do artykułu „Kontrola IJHARS-u”
W artykule „Kontrola IJHARS-u” zamieszczonym na łamach serwisu www.agroinformacje.pl została podana nieprawdziwa informacja. Podano:
„Obowiązujące od początku roku przepisy znacznie zaostrzyły kary za taki proceder.”
Zasady przeprowadzania kontroli żywności określa ustawa o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych z 21 grudnia 2000 r ((Dz. U. z 2005 r. Nr 187, poz. 1577, z późn. zm.), której znowelizowane przepisy obowiązują od 18 grudnia 2008 roku.
„Do tego dochodzi specjalna kara dla recydywistów. Za przyłapanie na fałszowaniu żywności kary z ostatnich 24 miesięcy będą się sumować”
Wyjaśniam, że tzw. kara dla recydywistów jest naliczana zgodnie z art. 40a ust. 3 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych z 21 grudnia 2000 r ((Dz. U. z 2005 r. Nr 187, poz. 1577, z późn. zm.), będącej podstawą działalności Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Przepis ten brzmi następująco:
Kto wprowadza ponownie do obrotu produkt tego samego rodzaju, który nie odpowiada jakości handlowej ze względu na tę samą wadę, podlega karze pieniężnej ustalonej – w zależności od stwierdzonej wady – zgodnie z ust. 1 pkt 3 lub 4, podwyższonej o wysokość kar nałożonych w okresie 24 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli.
koniec sprostowania
Powyższe sprostowanie spełnia wymagania ustawy Prawo prasowe z 28 stycznia 1984 roku (Dz.U. nr 5, poz. 24 z późniejszymi zmianami).
z poważaniem
Julita Dąbrowska
Doradca ds. Public Relations
GI-GM-060-05/09 Warszawa, 23 kwietnia 2009 r.
Dot: sprostowanie
Szanowny Panie!
Na łamach „Rzeczpospolitej – dodatek Dobra Firma” w dniu 31 marca 2009 roku ukazał się artykuł Michała Kosiarskiego i Zofii Jóźwiak pt. „Kto i na jakich zasadach może przeprowadzić kontrolę”. Działając na podstawie art. 31 pkt. 1 ustawy Prawo prasowe z 28 stycznia 1984 roku (Dz.U. nr 5, poz. 24 z późniejszymi zmianami) proszę o zamieszczenie sprostowania o następującej treści:
Sprostowanie do artykułu
„Kto i na jakich zasadach może prowadzić kontrolę”
W artykule „Kto i na jakich zasadach może przeprowadzić kontrolę” Michała Kosiarskiego i Zofii Jóźwiak zamieszczonym 31 marca 2009 roku na łamach „Rzeczpospolitej” zostały podane nieprecyzyjne informacje.
Podano:
I.
Generalnie inspekcja musi zawiadomić przedsiębiorcę o planowanej kontroli. Są jednak sytuacje, w których może wejść bez powiadomienia – np. w razie bezpośredniego zagrożenia życia czy zdrowia.
Wyjaśniam, że obowiązek wcześniejszego ustalania z kontrolowanym terminu kontroli,
o którym mowa w art. 79 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej nie dotyczy kontroli żywności i pasz na podstawie przepisów rozporządzenia (WE) nr 882/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie kontroli urzędowych przeprowadzanych w celu sprawdzenia zgodności z prawem paszowym i żywnościowym oraz regułami dotyczącymi zdrowia zwierząt i dobrostanu zwierząt (Dz. Urz. UE L 191 z 30.04.2004, str. 1; Dz. Urz. UE Polskie wydanie specjalne, rozdz. 3, t. 45, str. 200). Zgodnie z art. 3 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 882/2004, kontrole urzędowe przeprowadzane są bez wcześniejszego uprzedzenia, z wyjątkiem takich przypadków jak audyt, w których jest konieczne uprzednie zawiadomienie podmiotu prowadzącego przedsiębiorstwo paszowe lub żywnościowe. Kontrole urzędowe mogą być również przeprowadzane ad hoc.
Z uwagi na fakt, że przepisy rozporządzeń wspólnotowych są przepisami wyższego rzędu, rozwiązania ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, regulujące pewne kwestie inaczej niż rozporządzenie (WE) nr 882/2004 (tj. m.in. uzgadnianie terminu kontroli z kontrolowanym),
nie znajdują zastosowania do kontroli żywności i pasz, co wprost wynika z treści art. 79 ust. 2 pkt 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.
II.
Zgłoszenie trzeba dokonać nie później niż w dniu rozpoczęcia działalności. Poza danymi producenta podaje się miejsce produkcji, składowania lub pakowania produktów.
Wyjaśniam, że zgodnie z art. 12 ust. 3 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, zgłoszenie podjęcia działalności gospodarczej w zakresie produkcji, składowania, konfekcjonowania i obrotu artykułami rolno-spożywczymi zawiera:
III.
Niektóre rodzaje artykułów spożywczych muszą być zgodne z przepisami. Skład innych nie jest regulowany i inspektor jakości artykułów rolno-spożywczych (dalej: inspektor jakości) może sprawdzić jedynie, czy jest zgodny z deklaracją producenta.
Zgodnie z art. 16 ust. 1 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych organem urzędowej kontroli żywności jest Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. W związku z powyższym, osobę przeprowadzającą kontrolę nazwać można inspektorem jakości handlowej, a nie inspektorem jakości.
IV.
Gdy jest to konieczne, można przeprowadzić badania laboratoryjne. Jeśli inspektorzy nie są zadowoleni z jakości, to wydają w tej sprawie odpowiednią decyzję i celnicy odmawiają przyjęcia takich zgłoszeń celnych.
Decyzję administracyjną na podstawie art. 29 ust. 1 pkt 1-5, organy IJHARS wydają wyłącznie
w przypadku, gdy kontrolowany artykuł rolno-spożywczy nie spełnia wymagań w zakresie jakości handlowej lub wymagań w zakresie transportu lub składowania. Decyzja nie jest więc wydawana w przypadku, gdy inspektor jest niezadowolony z jakości, gdyż organy administracji publicznej, zgodnie z art. 6 k.p.a. zobowiązane są do działania w granicach prawa.
V.
W tabeli „Co sprawdzi inspektor jakości handlowej” nie wymieniono wszystkich decyzji, które może wydać inspektor.
Zgodnie z art. 29. ust.1 wykonując zadania wojewódzki inspektor, w drodze decyzji, może:
koniec sprostowania
Powyższe sprostowanie spełnia wymagania ustawy Prawo prasowe z 28 stycznia 1984 roku (Dz.U. nr 5, poz. 24 z późniejszymi zmianami.
z poważaniem
Julita Dąbrowska
Stanowisko ds. Mediów
Komentarz do artykułu Wiktora Szczepaniaka "Słodki biznes chce pomocy rządu" opublikowanego na łamach Pulsu Biznesu w dniu 14 kwietnia 2009 roku.
Warszawa 15.04.2009.
Szanowny Panie!
Na łamach wczorajszego Pulsu Biznesu ukazał się Pana artykuł „Słodki biznes chce pomocy rządu”. Pragniemy odnieść się do jednego fragmentu artykułu, w którym komentuje Pan pracę Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych:
Firmy mają żal także do Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, która ma prawo m.in. do kontroli importerów słodyczy. Zdaniem szefów firm z branży, zbyt rzadko z tego prawa korzysta.
Wyjaśniam, że Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) przeprowadza kontrolę w zakresie jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych w produkcji i obrocie, z wyłączeniem produktów spożywczych znajdujących się w obrocie detalicznym.
Kontrola jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych importowanych z państw trzecich (spoza Unii Europejskiej) jest kontrolą obowiązkową. Wykaz artykułów rolno-spożywczych oraz ich minimalnych ilości podlegających kontroli IJHARS określony został w rozporządzeniu MRiRW z dnia 30 czerwca 2008 roku w sprawie wykazu artykułów rolno-spożywczych przywożonych z zagranicy oraz ich minimalnych ilości podlegających kontroli jakości handlowej (Dz. U. Nr 128, poz. 823).
W ww wykazie artykułów rolno-spożywczych oraz ich minimalnych ilości podlegających kontroli IJHARS nie ma wyrobów czekoladowych.
Z poważaniem
Julita Dąbrowska
Stanowisko ds. Mediów
Komentarz do artykułu Włodzimierza Knapa "Bywa, że w parówce cielęcej prawie nie ma cielęciny" opublikowanego na łamach Dziennika Polskiego w dniu 13 stycznia 2009 roku.
Warszawa 05.02.2009.
Szanowny Panie!
W Pana artykule „ Bywa, że w „parówce cielęcej” prawie nie ma cielęciny” opublikowanym na łamach Dziennika Polskiego z 13 stycznia 2009 znalazły się nieprawdziwe informacje dotyczące Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.
1. W publikacji podaje Pan, że informacji udziela Państwu Małgorzata Kozień, małopolski inspektor Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych .
Wyjaśniam, że pani Małgorzata Kozień jest małopolskim wojewódzkim inspektorem jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych.
2. W publikacji powołuje się Pan na panią Urszulę Witkowską, rzecznika Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.
Wyjaśniam, że w Głównym Inspektoracie Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych nie pracuje pani Urszula Witkowska.
3. W artykule stwierdza Pan: Mało kto wie, ale najistotniejszą dla Polaków instytucją dbającą o nasze bezpieczeństwo zdrowotne jest Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.
Wyjaśniam, że zasady działania Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych określa ustawa o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych z 21 grudnia 2000 r (Dz. U. z 2005 r. Nr 187, poz. 1577, z późn. zm.)
Art. 2 pkt 4 tejże ustawy wyjaśnia, ze jej przepisy nie dotyczą „wymagań zdrowotnych, sanitarnych, weterynaryjnych i fitosanitarnych dotyczących artykułów rolno-spożywczych określonych w odrębnych przepisach”.
4. W dalszej części stwierdza Pan, że IJHAR-S przeprowadza kontrolę organoleptyczną, sprawdza właściwości mikrobiologiczne oraz oznakowanie na opakowaniach .
IJHAR-S przeprowadza kontrolę organoleptyczną, sprawdza właściwości fizykochemiczne oraz oznakowanie na opakowaniach artykułów rolno-spożywczych.
5. Zdanie „Od 18 grudnia 2008 – po wejściu w życie nowej ustawy – inspektorzy mają znacznie większe uprawnienia. Mogą m.in. zakazać sprzedaży konkretnego produktu czy nawet nakazać go zniszczyć.” jest nieprawdziwe.
Wyjaśniam, że inspektorzy mogli zakazać wprowadzania do obrotu konkretnego produktu czy nawet nakazać go zniszczyć również przed nowelizacją ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych. Precyzował to art. 29. wspomnianej ustawy.
6. Zdanie Mogą też w zasadzie doprowadzić firmę do bankructwa, nakładając karę równą 5-krotności zysku za sprzedaż takiego produktu jest również nieprawdziwe.
Wyjaśniam, że w myśl art. 40 a ust. 1 pkt. 3 „kto wprowadza do obrotu artykuły rolno-spożywcze nieodpowiadające jakości handlowej określonej w przepisach o jakości handlowej lub deklarowanej przez producenta w oznakowaniu tych artykułów, podlega karze pieniężnej w wysokości do pięciokrotnej wartości korzyści majątkowej uzyskanej lub która mogłaby zostać uzyskana przez wprowadzenie tych artykułów rolno-spożywczych do obrotu, nie niższej jednak niż 500 zł;”
7. Zdanie Za samo utrudnianie kontroli przedsiębiorstwo może zapłacić karę w wysokości do 15-krotności miesięcznego wynagrodzenia, czyli około 50 tys. zł jest nieprawdziwe.
Zgodnie z art. 40a ust.1. pkt 2 „kto utrudnia organowi Inspekcji lub organowi Inspekcji Handlowej przeprowadzanie kontroli, o których mowa w ustawie, lub kontroli przeprowadzanych na podstawie przepisów odrębnych, podlega karze pieniężnej w wysokości do piętnastokrotnego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej za rok poprzedzający, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski” na podstawie przepisów o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, zwanego dalej „przeciętnym wynagrodzeniem”;
8. Zdanie „Gdyby firma chciała oszukać kontrolerów i wprowadziła na rynek niezgodny z recepturą produkt” jest nieprawdziwe.
Prawdopodobniej chodziło o to, że „gdyby firma chciała oszukać konsumentów i wprowadziła na rynek niezgodny z recepturą produkt, wówczas inspektor …”.
z poważaniem
Julita Dąbrowska
Stanowisko ds. mediów
Tel. 22 623 29 80
Komentarz do artykułu Jacka Konikowskiego „Gorzki paragraf” opublikowanego na łamach Pulsu Biznesu oraz w serwisie www.pb.pl w dniu 3 stycznia 2009.
Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych pragnie podkreślić, że decyzję o uznaniu, czy dany produkt jest zafałszowany czy też nie, podejmuje inspektor wojewódzki po przeprowadzeniu kontroli jakości handlowej. Każda sprawa rozpatrywana jest indywidualnie.
W publikacji autor przedstawia przykład „Wódki Żołądkowej Gorzkiej” produkowanej przez Polmos Lublin. Na tzw. kontretykiecie producent zamieścił m.in. następującą informację:
Oryginalna Wódka Żołądkowa Gorzka o harmonijnym słodko-gorzkim smaku i niepowtarzalnym aromacie. Sporządzona z nalewu na suszone owoce oraz starannie dobraną kompozycję ziół i korzeni. Barwiona naturalnym karmelem.
W tym przykładzie konsument po zapoznaniu się z tekstem etykiety na butelce alkoholu jest poinformowany o tym, że Wódka Żołądkowa Gorzka ma słodko-gorzki smak.
Warszawa 05.02.2009.